Anka Rynarzewska
moje ciało mówi głośniej niż presja – i wreszcie może być wysłuchane
50×60 cm
makatka, haft
2025
Pierwsza praca na etacie nauczycielki wprowadziła mnie w rytm podpisów, planów lekcji, odpowiedzialności i stałych obowiązków. Jednocześnie jako studentka codziennie balansowałam między powagą roli nauczycielki a wolnością życia artystycznego. Ta rozpiętość tworzyła napięcia, które najpierw trudno było zauważyć – poranne pośpiechy na „miękkich nogach”, niewyjaśnione napięcia w ciele, drobne gesty oporu i wyczerpania. Moje ciało zaczęło mówić w sposób, który trudno było zignorować. Pracując z uczniami, w tym z osobami ze szczególnymi potrzebami, obserwowałam, jak różne ciała i sposoby bycia niosą ze sobą własne historie, potrzeby i emocje. Często komunikują je poprzez drobne gesty, rytuały, obecność lub milczenie. Zauważenie i wysłuchanie tych sygnałów stało się dla mnie doświadczeniem wspólnotowym – wspólnoty, która funkcjonuje poprzez uważność, empatię i wzajemne dostrzeganie siebie.
Makatka powstała jako zapis procesu odklejania się od narzuconych ról, a równocześnie jako próba powrotu do siebie – do ulubionego różowego koloru, charakterystycznych włosów, śmiechu i gestów, które przywracają lekkość i sprawczość. Wybór materiałów i formy nie jest przypadkowy: biała bawełna, tradycyjny haft w odcieniach niebieskiego i kwiatowa bordiura nawiązują do klasycznej formy makatki, jednocześnie splatając ją z moją osobistą historią. Motywy kwiatowe, wplecione we włosy, symbolizują powrót do własnych rytuałów i sposobu bycia, które wcześniej porzuciłam pod naporem oczekiwań.
W trakcie pracy nad makatką zauważyłam, że proces tworzenia i obserwacji własnego ciała rezonuje z doświadczeniami moich uczniów. Ich sygnały, rytuały i sposoby wyrażania siebie uczyły mnie, że każda przestrzeń, nawet intymna i osobista, może stać się miejscem dialogu i wspólnoty. Haftowanie stało się sposobem słuchania własnego ciała i historii innych – drobne ściegi dokumentują napięcia, ulgi, radości i powroty do sprawczości.
Każdy fragment makatki jest więc nie tylko osobistym zapisem, ale także przestrzenią spotkania: historii mojego ciała, wrażliwości wobec innych i gestów, które niosą lekkość. To zapis współodczuwania, uważności na potrzeby ciała i na sygnały otoczenia, które często pozostają niewypowiedziane. Proces tworzenia tej pracy był też procesem włączania w przestrzeń twórczą doświadczeń osób ze szczególnymi potrzebami – obserwowania ich sposobów bycia, uczenia się od nich uważności i cierpliwości, które potem przenosiłam w rytm haftu.
Makatka staje się więc przestrzenią, w której ciało mówi i jest wysłuchane, a doświadczenia wspólnotowe splatają się z osobistą historią. To zapis napięć między rolami, między oczekiwaniami społecznymi a autentycznym byciem, między odpowiedzialnością a wolnością. Jednocześnie jest afirmacją inkluzywności: pokazuje, że dostrzeganie ciała i jego sygnałów, uważność na różnorodność sposobów bycia i komunikowania, może tworzyć wspólnotę, w której każdy jest obecny i wysłuchany.



